Wyobraźmy sobie, że na dworze szaleje ulewa, a my pośpiesznie szukamy biura, w którym mamy do załatwienia pewną sprawę. Wreszcie znajdujemy drzwi wejściowe, otwieramy je i spoglądając w dół, odruchowo wycieramy nasze przemoczone buty. Wtedy naszym oczom ukazuje się... wycieraczka.